Najlepsze ćwiczenie pod słońcem

Nordic

Najlepsze ćwiczenie dla naszego organizmu to po prostu chodzenie, tyle że z kijami. Marsz ze wspomaganiem czyli Nordic Walking ma same zalety, szczególnie dla seniorów. Równomiernie obciąża cały organizm, wszystkie mięśnie pracują. Można to ćwiczyć wszędzie i o każdej porze roku. Potrzebny sprzęt to tylko strój, odpowiedni dla danej pory roku i kije. Nie wymaga specjalnego przygotowania, trudno sobie coś uszkodzić czy nadwyrężyć.

Równie znakomitym ćwiczeniem jest pływanie, ale wymaga dostępu do jakiejś kałuży. Bieganie wymaga większego wysiłku i stanowi większe zagrożenie dla łydek i stóp. Jeżdżenie na rowerze to jednak ćwiczenie głównie dla mięśni nóg a górna część ciała jest pochylona, nadgarstki są nadmiernie obciążone. A marsz z kijami, prawidłowo wykonany, uaktywnia 90% mięśni całego ciała.

Kluczowe słowa to „prawidłowo wykonany”. Często spotykam na ścieżce panie w wieku emerytalnym, które spacerują podpierając się kijami do Nordic Walking. Widocznie uważają, że jest to na tyle proste i oczywiste, że nie potrzeba instruktażu. Wystarczy kupić kijki i pójść do lasu na spacer. Tyle że będzie to po prostu spacer,  a nie marsz z kijami. Żeby marsz był skutecznym ćwiczeniem dla całego ciała, trzeba energicznie odpychać się kijkami. Nie tylko będziemy się szybciej i lżej poruszać, gdy ręce odciążą nogi. Uruchomimy także górne partie ciała, mięśnie ramion i rąk, będziemy ćwiczyć całe ciało.  Mamy też pełną kontrolę nad intensywnością ćwiczenia, uzależnioną od szybkości maszerowania. Może to być lekki spacer na 2 km w ciągu pół godziny, tyle że z udziałem wszystkich mięśni. Może to być również intensywny marsz na 6 km (tyle dzisiaj zrobiłem), przy którym wydłużamy krok, intensywnie odpychamy się kijkami i wracamy do domu mocno spoceni. Jak byście nie ćwiczyli, zwiększona produkcja endorfin murowana, wspaniałe dotlenienie mózgu gwarantowane i przyjemne zmęczenie mięśni zapewnione.

Miło jest chodzić na marsze w grupie lub przynajmniej we dwoje, choć intensywny marsz nie sprzyja rozmowie. Pamiętajmy, że tak jak przy każdym ćwiczeniu ważny jest równomierny oddech. Ja zwykle oddycham na 4, tzn. podczas 4 kroków robię wdech i podczas następnych 4 robię wydech. Jeżeli nie mamy towarzystwa do chodzenia, to zapewniam że jest to doskonały czas na przemyślenia. Mnie podczas marszów przychodzą do głowy najlepsze pomysły, zazwyczaj w tym czasie tworzę w głowie kolejny wpis do bloga.

Warto w trakcie marszu pamiętać o prawidłowej postawie. Fizjoterapeuta, który namawiał mnie to marszu z kijami jako antidotum na powracające problemy z kręgosłupem określił to tak: należy pamiętać o tym, aby w czasie marszu punkt znajdujący się na czubku głowy zawsze znajdował się możliwie jak najwyżej.

A teraz parę słów o stronie praktycznej. Czym się kierować kupując kijki? Najważniejsze żeby były lekkie i odpowiedniej długości – wzrost (cm) x 0,68. Dla osób zaawansowanych zaleca się nieco dłuższe kije. Odradzam kije teleskopowe gdyż  zazwyczaj są cięższe. Drugą kwestią jest zakończenie kija. Kij ma metalowe zakończenie, przeznaczone do wbijania w ziemię, co sprawdza się na miękkim podłożu, na przykład w lesie. W wyposażeniu są także gumowe „buty”, które powinno się nakładać przy chodzeniu po asfalcie czy chodniku. Na początku nosiłem te gumowe zakończenia przy sobie, ale zakładanie ich na zabłocone kije w trakcie marszu nie jest zbyt przyjemne a poza tym wypadamy z rytmu. Chodziłem więc po terenach leśnych i wiejskich bez gumek, ale szybko okazało się, że wszędzie są kamienie i utwardzone odcinki dróg. Stukanie kijkami po kamieniach jest nieprzyjemne i kończy się ścieraniem aluminiowych końcówek. Teraz cały czas chodzę z gumowymi butami założonymi na kije. Przyczepność do podłoża jest dobra zarówno na asfalcie jak i w lesie czy na polnej drodze z kamieniami. Kijki nie stukają i się nie ścierają. Końcówki gumowe można kupić na Allegro za grosze, wysyłka jest droższa od gumek więc warto zamówić od razu ze 4 pary.

Na koniec o nauce chodzenia. Różni specjaliści od Nordic Walking zalecają żeby uczyć się pod okiem instruktora. Może warto pierwszy raz wybrać się z kimś doświadczonym, ale uważam że przeciętny człowiek może opanować prawidłowe ruchy oglądając film instruktażowy na YouTube. O ile nikomu bym nie radził samodzielnej nauki jazdy na nartach,  Nordic Walking jest na tyle naturalny, że wystarczy obejrzeć film, samemu popróbować i ponownie obejrzeć film aby wychwycić swoje błędy. Potem to już tylko kwestia wprawy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s