Dla naszej planety

img_0199

Jeszcze pół roku temu zastanawiałem się co można zrobić, aby w Polsce świadomość zagrożeń związanych z globalnym ociepleniem wzrosła, aby tematy związane z ekologią przestały być niszowe. Jak powtórzyć sukces tematu „smog”, tyle że dla tematu „emisja gazów cieplarnianych”. A tu proszę, nagle pod koniec roku wszyscy mówią i piszą o globalnym ocieplenia, głos naukowców przebija się do mediów, nawet rząd udaje że będzie trochę inaczej mówić o węglu. A więc dobrze, tyle że to tylko pierwszy krok.

Transformacja energetyczna jest konieczna i nieuchronna, jeśli chcemy mieć jakąkolwiek sensowną przyszłość. Tylko od nas zależy, czy ta transformacja od paliw kopalnych do technologii nieemisyjnych nastąpi wystarczająco szybko, aby uchronić świat przed scenariuszem ocieplenia powyżej 2 stopni C. Bo wtedy możemy przekroczyć granicę, zza której nie będzie powrotu.  Znikające połacie lodu z okolic biegunowych sprawią, że ziemia będzie odbijać mniej światła i intensywniej się nagrzewać od promieniowania słonecznego. Jednocześnie rosnąca temperatura sprawi że uwalnianie gazów cieplarnianych będzie wzrastać, co spowoduje dalsze ocieplenie i tak w koło Macieju.

Jeśli ktoś jednak myśli, że odejście od spalania paliw kopalnych w kierunku odnawialnych źródeł energii załatwia sprawę, to się grubo myli. Załatwia to jeden z głównych problemów środowiskowych naszej planety, ale pozostaje wiele innych. Można długo wymieniać: woda pitna, zanieczyszczenie środowiska (w tym plastikami), ginące gatunki, niszczenie lasów tropikalnych, rabunkowa gospodarka ziemią… Patrząc z nieco innej perspektywy, wszystko sprowadza się do malejących zasobów naszej planety. Woda, rudy metali, minerały, ziemia uprawna, ławice ryb – to przykłady zasobów odnawialnych i nieodnawialnych, których zapasy nie są nieskończone. Jednocześnie ludzkość zachowuje się tak jakby nasze zasoby były nieskończone. W naszym myśleniu wzrost gospodarczy jest najważniejszym parametrem dobrobytu i szczęścia. A prawda jest taka, że przy ciągłym wzroście gospodarczym o kilka procent rocznie, podwojenie zużycia zasobów następuje w ciągu kilkunastu lat. Nietrudno wywnioskować, że wiele z naszych zasobów zacznie się wyczerpywać już niedługo, może znacznie wcześniej niż odczujemy skutki globalnego ocieplenia.

To wszystko bardzo ciekawie opisał Marcin Popkiewicz w dwóch książkach: Świat na rozdrożu” oraz „Rewolucja energetyczna”. Bardzo polecam lekturę tych książek, ponieważ sprawia ona, że wiele codziennych problemów staje się błahymi.

Jest jednak też druga strona medalu, pozytywna, radosna i optymistyczna. Jest opowieść o pięknym, nowym świecie, z czystą energią, zdrowym środowiskiem i zrównoważonym rozwoju w bardziej sprawiedliwym społeczeństwie. Najpiękniejsze w tej opowieści jest to, że wystarczy przestawienie sposobu myślenia, zmiana metod działania. Przestawienie się na gospodarkę dla klimatu jest ekonomicznie opłacalne! Sama transformacja energetyczna nie tylko ocali klimat, ale jednocześnie poprawi środowisko, zdrowie i da nowy impuls gospodarce. Wcielenie rozwiązań zrównoważonego rozwoju gospodarki żywnościowej i ziemi będzie miało nie tylko wpływ na ochronę klimatu, lecz także zapewni socjalny i ekonomiczny rozwój terenów wiejskich, poprawę zdrowotności i ochronę ginących gatunków.  To samo dotyczy zmian w przemyśle, transporcie, transformacji miast czy sposobu zużycia wody.

A oto kilka przykładów, pokazujących dlaczego można być nastawionym optymistycznie.

  1. Ceny energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych już są niższe niż ceny energii z węgla i w miarę rozwoju OZE (Odnawialne Źródła Energii) będą nadal malały. Owszem, nie zawsze ta energia jest, gdy jej najbardziej potrzebujemy (słońce, wiatr), ale następuje bardzo szybki rozwój technologii akumulowania i przechowywania energii. Jednocześnie obszar Polski nadaje się znakomicie do rozwoju produkcji biogazu jako kolejnego źródła odnawialnej energii.
  2. Wiele się mówi o elektro-mobilności i słusznie. Przestawienie się na transport elektryczny załatwia od razu szereg problemów z zanieczyszczeniem powietrza w miastach na pierwszym miejscu. Zużycie energii jednocześnie gwałtownie spadnie, bo silnik elektryczny zużywa energię prawie bez strat podczas gdy spalinowy ma sprawność zaledwie 33%. Na razie pojazdy elektryczne są droższe od spalinowych i brakuje stacji ładowania, ale to się szybko zmienia. Po Warszawie już jeżdżą autobusy z napędem elektrycznym. Nietrudno sobie wyobrazić przestawienie transportu dostawczego w centrum miasta na elektryczny. Ładujemy w nocy, rozwozimy w dzień.
  3. Transformacja energetyczna do OZE to ogromne ilości nowych miejsc pracy. W Stanach Zjednoczonych obecnie pracuje 151 tyś. osób przy produkcji energii z paliw kopalnych a 887 tyś. w przemyśle wydobywczym, razem nieco ponad milion. Prawie połowa tej liczby, 476 tyś. jest zatrudniona w produkcji energii z wiatru i słońca, pomimo że te źródła mają udział poniżej 10% w miksie energetycznym.

Jest mnóstwo przykładów z różnych miejsc na świecie, gdzie zastosowanie odnawialnych i przyjaznych dla środowiska technologii sprawia, że dana inwestycja jest nie tylko dobra dla człowieka, lecz również opłacalna ekonomicznie. Gospodarka dla klimatu i środowiska jest nie tylko potrzebna, ale również nieunikniona. Ci, którzy to zrozumieją pierwsi, najwięcej na tym skorzystają.

W kolejnym wpisie będzie o tym, jak każdy z nas może na co dzień, całkiem bezboleśnie przyczynić się do zmniejszenia swojego „śladu węglowego” i negatywnego wpływu na środowisko. Spójrzcie na to w ten sposób. Przed nami na ziemi żyło co najmniej kilka tysięcy pokoleń. Po nas, biorąc pod uwagę przewidywany czas życia naszego słońca, na ziemi mogłyby żyć jeszcze dziesiątki milionów pokoleń. Czy chcielibyście należeć do tych kilku pokoleń, które zniszczą naszą planetę dla reszty?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s